Niedzielny etap miał mieć ponad 600 km, w tym 227 km odcinka specjalnego dla motocykli i 258 dla samochodów i prowadzić z Rosario do Villa Carlos Paz. Burze i ulewy, które występowały w strefie odcinka specjalnego, spowodowały początkowo decyzję o opóźnieniu startu o dwie godziny, a następnie definitywne odwołanie etapu.

 

Rajd Dakar: Poważny wypadek, dwie osoby ranne


- Dakaru nie zatrzymuje deszcz, tylko sytuacja, w której nie możemy zapewnić odpowiednich warunków bezpieczeństwa. Samolot zapewniający łączność na trasie nie może wystartować, podobnie helikoptery. Nie zanosi się także, aby miała się poprawić widoczność - wyjaśnił Lavigne.

Większość pojazdów uczestniczących w imprezie już skierowała się w stronę Kordoby poruszając się częścią dojazdową niedzielnego etapu.

38. edycja Dakaru rozpoczęła się w sobotę z Buenos Aires. Prolog został jednak przerwany po przejeździe 59 załóg samochodowych na skutek wypadku. Auto prowadzone przez debiutującą w Dakarze Chinkę wpadło w tłum kibiców raniąc co najmniej dziesięć osób, w tym dwie ciężko. Najbardziej poszkodowani to 10-letni chłopiec i jego 34-letni ojciec. Obaj odnieśli obrażenia zagrażające życiu, m.in. głowy i kręgosłupa.