Przy stanie 6:4, 1:0 dla Ivanovic zasłabł współpracujący z nią od 2011 roku Nigel Sears. Telewizyjne mikrofony wyłapały moment, gdy tenisistka mówiła do głównego sędziego przed zejściem do szatni, że wydaje jej się, iż osobą, której udzielono pomocy, jest jej szkoleniowiec.

 

Australian Open: Andy Murray w 1/8 finału po czterosetowej walce

 

Zawodniczki zeszły chwilę później na przerwę do szatni, a Searsa odwieziono do szpitala. Później poinformowano, że jest przytomny, oddycha samodzielnie i rozmawia z lekarzami. Miał nawet poprosić personel szpitala o zorganizowanie telewizora, aby mógł obejrzeć pozostałą część meczu podopiecznej. Po powrocie na kort Ivanovic wyglądała cały czas na zaniepokojoną i mniej skoncentrowaną na grze. Ostatecznie przegrała i odpadła z turnieju.

 

Nigel Sears jest ojcem Kim, żony Andy'ego Murraya, która w lutym spodziewa się dziecka. Rozstawiony z numerem drugim Brytyjczyk w chwilach zdrowotnych kłopotów teścia pokonał na innym korcie Portugalczyka Joao Sousę (nr 32.) 6:2, 3:6, 6:2, 6:2 i awansował do 1/8 finału. W trakcie meczu prawdopodobnie nie wiedział o tych wydarzeniach, ale po jego zakończeniu nie udzielił zwyczajowo wywiadu, tylko od razu opuścił kort. Także Ivanovic i Keys zeszły z placu gry bezpośrednio po zakończeniu pojedynku. Spiker poinformował jednak kibiców, że z Searsem wszystko w porządku.

 

To drugie z rzędu spotkanie rozgrywane przez Ivanovic na Rod Laver Arena - korcie centralnym kompleksu Melbourne Park, które zostało przerwane ze względów medycznych. Dwa dni wcześniej starsza kobieta spadła ze schodów na trybunach podczas jej meczu drugiej rundy z Anastasiją Sevastovą z Łotwy. Przerwa trwała wówczas prawie pół godziny.