Fabiński świetnie radzi sobie w uFC. Zadebiutował w niej 11 kwietnia 2015 roku, kiedy to zmierzył się z Garrethem McLellanem w Krakowie.  Wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów (30-27, 30-27, 30-27). Starcie odbyło się w ramach kategorii średniej. Z kolei w listopadzie również bez większych problemów pokonał Hectora Urbinę (jednogłośna decyzja sędziów: 29-28, 30-27, 30-27). Tym razem walczył w wadze półśredniej.

 

Marcin Naruszczka przeciwnikiem Rafała Haratyka na gali FEN 11!

Teraz stanie przed trudniejszym zadaniem. Jego rywalem będzie niepokonany do tej pory Nicolas Dalby, który w przeszłości był nawet mistrzem kategorii półśredniej Cafe Warriors. W UFC stoczył dwie walki - wygrał z Elizeu Zaleskim i zremisował z Darrenem Tillem.

Na tej samej gali zobaczymy także jednego z najlepszych polskich półciężkich - Jana Błachowicza, który zmierzy się z Igorem Pokrajacem. Dla "Cieszyńskiego Księcia" będzie to czwarty występ dla organizacji UFC. W debiucie już w pierwszej rundzie znokautował Ilira Latifiego. Później było znacznie gorzej, gdyż przegrał dwa  pojedynki, nie pokazując się z dobrej strony. Najpierw w Krakowie nie dał rady Jimiemu Manuwie, a następnie na prestiżowej gali w Las Vegas uległ Coreyowi Andersonowi.

Pokrajac stoczył w UFC aż 12 walk, lecz ostatnio brał udział tylko w lokalnych galach, gdzie wygrał trzy pojedynku z rzędu. Co ciekawe "The Duke" walczył w przeszłości z Łukaszem "Jurasem" Jurkowskim, czyli... szwagrem Błachowicza. Chorwat raz wygrał i raz przegrał. Później musiał uznać jeszcze wyższość choćby Mameda Chalidowa.

Błachowicz wie, że musi zaprezentować się z dobrej strony, jeśli chce pozostać w UFC. Gala w Chorwacji już 10 kwietnia.