Majka z Tinkoff w pierwszym starcie, w Tour de San Luis, zajął siódme miejsce. Na niego jednak liczyć mamy przede wszystkim w majowe tygodnie, kiedy kolarze będą walczyć o różową koszulkę na szosach Półwyspu Apenińskiego. - Kiedy jechałem zeszłoroczną Vueltę, moim celem była pierwsza piątka klasyfikacji generalnej. Gdy znalazłem się na podium, byłem bardzo szczęśliwy. Giro jechałem już dwa razy i raz byłem szósty, raz siódmy. W tym roku będę walczył z wielkimi kolarzami, ale jestem szczęśliwy że właśnie tam. Na pewno celem nie będzie pierwsza piątka, będę walczył o podium! – zapowiada kolarz z Zegartowic.

 

Tak Kwiatkowski zdobywał tytuł mistrza świata!

 

Kolejny start Majki to Ruta del Sol (17 -21 lutego), natomiast innym ważnym wyścigiem biało-czerwonego będzie Tour de France, podczas którego będzie pomagał Alberto Contadorowi.

 

Na razie dwa razy drugi

 

Kwiatkowski ma za sobą zaś trzy pierwsze starty w 2016 roku. W Trofeo Serra de Tramuntana i Trofeo Pollenca-Port de Andratx zajął dwa razy drugie miejsce. To doskonała motywacja na początku sezonu. – Moimi głównymi celami w 2016 będą Liege – Bastogne – Liege oraz Amstel Gold Race. Ponadto, chciałbym dobrze zaprezentować się w Tour of Flanders, gdzie wracam po małej przerwie – zapowiada mistrz świata z 2014 roku.


„Kwiato” wystartuje także w Paryż – Nicea, Mediolan – San Remo, Tour of Flanders, Tour de Romandie, Criterium du Dauphine, Tour de France i w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.


Tradycyjnie u boku “Kwiatka” zobaczymy Michała Gołasia. Po zmianie barw obaj szykują się do nowych doświadczeń. – Michał Kwiatkowski to wielki talent, posiada znakomite predyspozycje fizyczne. Obserwowaliśmy go od kilku lat i chcieliśmy go mieć w naszej drużynie. Wiemy, że jest bardzo dobry w wyścigach jednodniowych, ale myślimy o tym, żeby jego rozwój nastąpił w kierunku etapówek. Muszę przyznać, że prowadzenie Kwiatkowskiego będzie ekscytującym doświadczeniem – opowiadał dla naszosie.pl Sir Dave Brailsford, szef nowej ekipy Polaków.


– Natomiast Michał Gołaś to świetny facet, poukładany, otwarty i perfekcyjnie zorganizowany. Duet Kwiatkowski-Gołaś to wielkie wzmocnienie naszej drużyny – dodaje Brailsford.

 

Igrzyska to priorytet


Za punktu widzenia kibiców reprezentacji oczywiście ten rok będzie niezwykły. Przed nami igrzyska olimpijskie na trudnej trasie w Rio de Janeiro, a w październiku mistrzostwa świata w Katarze. Do tego doliczyć trzeba Tour de Pologne, które zostanie rozegrane w dniach 12.7-18.7. Ale w tym roku impreza ta zostanie wzbogacona także o oddzielny start dla najlepszych pań.


Warto też zwrócić uwagę na fakt, że już w pierwszym tygodniu marca odbędą się mistrzostwa świata w kolarstwie szosowym, które zarazem są ostatnim aktem kwalifikacji do igrzysk w Rio dla najlepszych w tej specjalności. A po cichu liczymy na jakiś dorobek medalowy w Londynie w marcu lub w Rio de Janeiro w sierpniu.

 

Czy znów dorobek medalowy w 2016 roku okaże się rekordowy dla polskiego kolarstwa?