Lewandowski po raz piąty z rzędu otrzymał nagrodę dla najlepszego piłkarza roku zdaniem pisma. Nagrodę w imieniu napastnika, który kilka godzin wcześniej grał w barwach Bayernu Monachium przeciwko Bayerowi Leverkusen, odebrał Cezary Kucharski, jego menedżer. Prowadzący galę Bożydar Iwanow spytał go więc o plotki, które z każdym dniem nasilają się coraz bardziej. - Powinienem powiedzieć "pomidor" - odpowiedział.

 

Krzywicki odebrał nagrodę i zrobił show na scenie!

Ale później było trochę więcej konkretów. - Mogę powiedzieć, że jest coś na rzeczy - dodał po kolejnych pytaniach Iwanowa.

To oznacza kolejną, długą sagę z udziałem naszego napastnika. Lewandowski może stać się najdroższym polskim zawodnikiem w historii - przez portal transfermarkt.de jest wyceniany na 70 milionów euro, a biorąc pod uwagę stawki, jakie płaci się aktualnie za piłkarzy znacznie gorszych i mniej medialnych od niego, możemy być świadkami transferowej bomby. Lato na pewno będzie interesujące, gdyż Carlo Ancelotti - od nowego sezonu trener Bayernu Monachium - chce mieć go pod swoimi skrzydłami. Pytanie jednak, kto by nie chciał?

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo!

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!