To pierwsza runda play off Champions League. Rewanż w Kazaniu zapowiedziany jest na 2 marca. Zwycięzca tego dwumeczu zmierzy się z wygranym bojów między PGE Skrą Bełchatów a Ziraatem Bankasi Ankara.

 

Zdany test ze Skrą

 

Lotos w tym sezonie przegrał tylko pięć spotkań, a ostatnio zwyciężył efektownie ze Skrą u siebie 3:0,  zespołem także europejskiego formatu, świeżym zdobywcą Pucharu Polski i finalistą poprzednich rozgrywek Ligi Mistrzów. Był to więc idealny test przed starciem z Zenitem.

 

As pod siatką i ustrzeleni rezerwowi, czyli serwisowe wpadki w PlusLidze! (WIDEO)


- To był dla nas arcyważny pojedynek. Wygrana pozwoliła nam utrzymać się w walce o drugą lokatę w klasyfikacji. Wróciliśmy do treningów pełni pozytywnej energii i motywacji, bo wiemy, że wciąż jesteśmy w czołówce ligi. Chłopaki pokazali charakter. Brawo oni – chwalił podopiecznych Andrea Anastasi w wywiadzie dla plusliga.pl.

 

Zrelaksowani gospodarze

 

Na gdańszczan do tej pory pomysł znaleźli więc siatkarze: Skry 14 listopada w pierwszym boju ligowym, Indykpolu AZS Olsztyn i Asseco Resovii Rzeszów także w PlusLidze, ZAKSy Kędzierzyn-Koźle w półfinale Pucharu Polski i DHL Modena w Lidze Mistrzów. Ale te dwie ostatnie ekipy Lotos już pomścił – z ZAKSĄ wygrał w lidze, a Modenę pokonał 3:2 w rewanżowym boju europejskich pucharów. I ten mecz powinien być właśnie dowodem na to, że ekipa Anastasiego jest w stanie wygrać z każdym!


- Los nie był dla nas zbyt szczęśliwy. Zagramy na sto procent, ale nie zamierzam wywierać na moich zawodnikach jakiejkolwiek presji. Na pewno będzie to wielkie wydarzenie, bo Zenit to jedna z najlepszych drużyn na świecie. Pewnie ten mecz zgromadzi jeszcze większą publikę niż w sobotę. Dla tych ludzi, postaramy się zaprezentować naszą najlepszą grę. Ale z drugie strony, jestem kompletnie zrelaksowany przed tą konfrontacją i skupiam się na tym, co muszę zrobić dla swojej drużyny, żeby doprowadzić poszczególnych zawodników do optymalnej dyspozycji – zaznacza włoski szkoleniowiec Lotosu Trefla.

 

Zenit przegrał tylko raz

 

Zenit w tym sezonie prezentuje się imponująco – wygrał ostatnio 20 meczów z rzędu, a łącznie w całym sezonie może pochwalić się imponującym bilansem 25-1! Obrońcy tytułu i trzykrotni zdobywcy złotych medali w najważniejszych europejskich rozgrywkach przegrali jedynie 22 listopada z Gazpromem Ugra w rosyjskiej Superlidze, a łącznie w 15 kolejkach stracili tylko siedem setów. W Pucharze Rosji  wygrali wszystkie pięć meczów, tracąc jedynie dwa sety z Dinamem Moskwa. Wreszcie w Lidze Mistrzów także zaliczyli do tej pory komplet sześciu wygranych i stracili tylko jednego seta w wyjazdowym spotkaniu z Halkbankiem Ankara. W całym sezonie więc rywale Zenita zdołali ugrać tylko 10 setów w 26 meczach!


To będzie więc wieczór, podczas którego będziemy mogli podziwiać międzynarodowe towarzystwo największych gwiazd światowego volleya. W składzie siedmiokrotnych mistrzów Rosji i pięciokrotnych zdobywców Pucharu Rosji występują: Leon, Matthew Anderson, Teodor Salparow, Aleksiej Werbow, Maksym Michajłow, Aleksiej Kuleszow, Aleksander Butko czy Andriej Aszczew.

 

Transmisja meczu Lotos Trefl Gdańsk - Zenit Kazań w Polsacie Sport od godz. 20:00.