Koszmarna pomyłka Andersona miała jednak źródło w niedokładnym rozegraniu. Rozgrywający Zenita Kazań wyrzucił amerykańskiego przyjmującego za antenkę i ten musiał ratować się atakiem po skosie. Anderson zaryzykował, ale tym razem się nie opłaciło, bowiem piłka nieco mu "zeszła" i przeleciała pod siatką.

Tak się kończy lobowanie Muserskiego (WIDEO)

Feralny atak w załączonym materiale wideo.