"W motorsporcie nadal powinna obowiązywać zasada, że wygrywa ten kierowca, który jest najszybszy. Bez człowieka za kierownicą nawet najlepszy technologicznie bolid jest tylko maszyną. Oczywiście samochód odgrywa znaczącą rolę, ale człowiek jest równie ważny" - napisał Vettel na swojej stronie internetowej.

 

W Marburgu otwarto Muzeum Michaela Schumachera

 

Niemiec jest przekonany, że dominacja ekipy Mercedesa w ostatnich dwóch latach wpłynęła na spadek zainteresowania F1 ze strony kibiców.

 

"Są mniejsze emocje. Wpływają na to chyba także zbyt szczegółowe przepisy. Nie można zapominać o korzeniach motorsportu, w przyszłości powinniśmy bardziej identyfikować się z samochodami i markami" - dodał zawodnik, który w poprzednim sezonie jako jedyny wygrywał z kierowcami Mercedesa.

 

Vettel w 2015 roku trzy razy - podczas Grand Prix Malezji, Węgier i Singapuru - stanął na najwyższym podium. W sumie rozegrano 19 rund mistrzostw świata F1, dziesięć wygrał zwycięzca cyklu Brytyjczyk Lewis Hamilton, a sześć wicemistrz Niemiec Nico Rosberg. Trzy ostatnie w sezonie wyścigi - w Meksyku, Brazylii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich padły łupem tego drugiego.

 

Vettel zapytany o to, czy do końca kariery zostanie w teamie Ferrari, stwierdził, że: być może... Niemiec cztery tytuły mistrzowskie wywalczył jako zawodnik Red Bulla, z Ferrari związał się od sezonu 2015.

 

"Nie jestem zawodnikiem, który co rok zmienia zespół. Obecnie jestem w Ferrari, mam przed sobą cel, do którego będę dążył" - zadeklarował niemiecki kierowca.

 

Sezon F1 2016 rozpocznie się wyścigiem o Grand Prix Australii 20 marca. Zaplanowano 21 eliminacji.