Maciej Turski: Nie udało się pokonać Mollo. Co w tej walce nie wyszło?

 

Krzysztof Zimnoch: Tak naprawdę nie wiem. Trafił i przegrałem - tak się czasami dzieje. Na pewno wróce na salę mocniejszy, wierzę w to, że dostanę rewanż. Promotorzy go zorganizują i wtedy wygram.

 

Ten pierwszy cios był wyprowadzony po komendzie?

 

Trener mi powiedział, że Mollo uderzył lewym sierpowym po komendzie.

 

Tak to wyglądało, bo na Pana twarzy pojawiło się zdziwienie.

 

Ciężko powiedzieć cokolwiek na gorąco. Muszę obejrzeć powtórki.

 

Kiedy zobaczymy Krzysztofa Zimnocha ponownie w ringu?

 

Muszę wszystko przemyśleć. Nie wiem, kiedy zdecydują się na to promotorzy. Będę jednak na to gotowy.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.