Millwall pokonało Peterborough 3:0 i utrzymało piąte miejsce w League One (trzeci poziom rozgrywkowy), lecz co ciekawe to nie wynik jest najważniejszy. W pierwszej połowie bramkarz gospodarzy Jordan Archer popisał się być może najefekowniejszą paradą w tym roku, a może i sezonie! Dokonał tego po fatalnym zagraniu... swojego pomocnika, który widząc nadbiegającego przeciwnika, spanikował i prawie przelobował własnego bramkarza! Na szczęście Archer był czujny i szybko przemyślał, co może zrobić. Zrobił kilka kroków do tyłu i odbił piłkę głową!

 

Z najgorszego podania zrobiła się najlepsza interwencja - przynajmniej tego dnia na angielskich boiskach. Takie parady zasługują na wielkie wyróżnienia, bo nie zdarzają się zbyt często! A Archer, który karierę zaczynał w Tottenhamie, może będzie jeszcze mógł liczyć na angaż w innym klubie z czołówki.