Milik nie miał ostatnio najmocniejszej pozycji u trenera Franka de Boera. W niedzielę wrócił jednak do podstawowego składu i odwdzięczył się za zaufanie najlepiej jak mógł! W 41. minucie udało mu się otworzyć wynik po kapitalnej akcji. Ograł obrońcę, zakładając mu siatkę, wbiegł w pole karne i pięknym strzałem pokonał bramkarza. W drugiej połowie 21-latek podwyższył wynik. Tym razem dostał ładne prostopadłe podanie, podciągnął kilka metrów i uderzył z ostrego kąta. Piłka, zanim zatrzepotała w siatce, odbiła się jeszcze od słupka!

 

W 85. minucie gospodarze postawili kropkę nad "i". Piękną trójkową akcję Milika, Roberta Muricia i Davy'ego Klaassena wykończył ten ostatni. Rywale nie mieli nic do powiedzenia...

 

Dla reprezentanta Polski to drugi dublet w tym sezonie. Poprzednio taka sztuka udała mu się w meczu z Rodą Kerkrade (6:0) w październiku 2015 roku. 21-latek ma na koncie już 11 goli w Eredivisie. To taki sam dorobek, jaki uzbierał w całym ostatnim sezonie.

 

 

W bramce gości zabrakło tym razem Filipa Kurty. Polak leczy kontuzję kolana. Jego miejsce zajął Tom Muyters.

 

Ajax Amsterdam - Excelsior Rotterdam 3:0 (1:0)

Bramki: Milik 41, 55, Klaassen 85