Mateusz Borek: Dlaczego wybrałeś na okres przygotowawczy akurat 5th Street Gym?

Francisco Palacios: Tu mogę się skupić tylko na treningu i mam wielu bardzo dobrych sparingpartnerów. Ten gym to najlepsze miejsce na okres przygotowawczy.

Trenował tu w przeszłości m.in. Muhammad Ali. Czujesz w gymie historię pięściarstwa?

Oczywiście! W trakcie treningów czuję w sobie jego ducha i napędza mnie to do jeszcze lepszej pracy.

Czy to ostatni tydzień przygotowań w tym miejscu? Podobno otwierasz swój własny gym.

Zgadza się. Otwieram swój własny gym, ale będziemy łączyć treningi w dwóch miejscach. Czasami będę sparował u siebie, a czasami tutaj. Tak jak powiedziałem, czuję się tutaj naprawdę dobrze i mam nadzieję, że wszystko ułoży się po mojej myśli.

Na kilka tygodni przed walką wyglądasz naprawdę dobrze. Jesteś w świetnej dyspozycji, masz szybkie ręce i chyba zmieniłeś troszkę swoją mentalność...

Na razie wszystko idzie w dobrym kierunku i nic nam nie przeszkadza w treningach. Trener od przygotowania kondycyjnego wykonał kawał świetnej roboty, a teraz skupiamy się również nad elementami technicznymi. To do tej pory najlepszy obóz przygotowawczy w mojej karierze i dokonałem świetnego wyboru trenując tutaj. Dziękuję Polsatowi za szansę występu na tej gali. Mam nadzieję, że w Polsce znajdę piękną kobietę i się tam ożenię!

Zaczałęś już sparingi?

Od przyszłego tygodnia zaczynamy ten etap. Mamy tu świetnych chłopaków, wielu niepokonanych z rekordami np. 20-0. Obiecałem sobie, że będę mistrzem świata i tak będzie. Wiem, że Cieślak to dobry chłopak i ma spore umiejętności oraz wiele energii. Nic do niego nie mam, ale teraz to już tylko biznes.

Nie boisz się Cieślaka?

Czy się boję? Nie rozumiem tego słowa i pierwszy raz je słyszę. Bóg mnie pobłogosławił i wierzę, że zobaczycie powrót Czarodzieja!

Rozmowę Mateusza Borka z Francisco Palaciosem obejrzycie w załączonym materiale wideo!