W historii śląskich derbów Górnik odniósł 41 zwycięstw. Ruch wygrał 28 spotkań, a 35 razy padł remis. W tym sezonie dużo lepsze wyniki osiągają chorzowianie, którzy są w czołówce Ekstraklasy. Zabrzanie okupowali ostatnią pozycję i punktów potrzebowali jak powietrza.

 

Zacięty bój w Lubinie! Legia coraz bliżej lidera


Pierwsza połowa była dość wyrównana. Nieznaczną przewagę mieli goście, lecz nie przekładało się to na wynik. W 30. minucie kibice Górnika odpalili race i sędzia musiał przerwać spotkanie. Na szczęście już po chwili arbiter wznowił mecz. W doliczonym czasie pierwszej połowy wynik otworzył Oleksy. Co ciekawe obrońca Ruchu zdobył również jedyną bramkę w pierwszym meczu obu ekip w tym sezonie.

 

Wydawało się, że Górnik ruszy do ataku, jednak to Ruch mógł zdobyć bramkę. Świetnej sytuacji nie wykorzystał Mazek. W 80. minucie pomocnik chorzowskiej drużyny już się nie pomylił i wykorzystał dobre podanie Mariusza Stępińskiego. Chwilę później blisko podwyższenia był Marek Zieńczuk. Piłkę po jego uderzeniu z rzutu wolnego udanie sparował Radosław Janukiewicz. Porażka stawia Górnik w bardzo trudnej sytuacji. Zabrzanie zajmują ostatnie miejsce w lidze.

 

Górnik Zabrze – Ruch Chorzów (0:1) 0:2

 

Bramki: Oleksy 45+3, Mazek 80

 

Górnik: Janukiewicz - Widanow, Szeweluchin, Danch, Magiera - Gergel, Sobolewski (73. Janota), Madej (73. Korzym), Kwiek, Steblecki (46. Golański) - Martinez.

 

Ruch: Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Koj, Oleksy - Mazek (89. Hanzel), Surma, Iwański, Lipski, Podgórski (76. Zieńczuk) - Stępiński (90+2. Efir).

 

Żółte kartki: Górnik Zabrze: Paweł Widanow, Mariusz Magiera, Roman Gergel. Ruch Chorzów: Michał Koj.

 

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).

 

Widzów: 24 563.