Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej wspomniał również o swoim wieloletnim przyjacielu, z którym jest bardzo żżyty. Mowa tu o Michaelu Platinim, który zdaniem Bońka zostałby nowym prezydentem FIFA, gdyby nie afera z Josephem Blatterem, która odbiła się głośnym echem. - Nie zwyciężyły pieniądze tylko prawdziwy człowiek futbolu. Wygrała osoba, która zastąpiła Michaela Platiniego, bo gdyby nie problemy polityczne to ta elekcja byłyby dla Platiniego - przypomniał Zbigniew Boniek.

 

Jestem przekonany, że obecny prezydent FIFA będzie piastował ten urząd przez dwanaście lat. Wszyscy będziemy z niego zadowoleni, bo jest to normalny człowiek, który nie panoszy się, a do tego kocha futbol. Poza tym podjęto kilka ważnych decyzji dla świata piłki. Jednak najbardziej cieszy mnie zwycięstwo Gianniego Infantino. Znam go od wielu lat i jest moim bardzo bliskim kolegą. Zurych opuszczam w znakomitym nastroju po tym zwycięstwie, bo nowy prezydent FIFA dba o wszystkich, nie kieruje się pieniędzmi ani czyimś interesem. Dzisiaj naprawdę dokonano najlepszego wyboru - wyznał uradowany prezes PZPN.

 

Całą rozmowę z prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem zobacz w materiale wideo.