Trener Jan Urban od pierwszej minuty postawił na jedynego w pełni zdrowego napastnika w swojej kadrze. Wobec urazów Nickiego Bille Nielsena oraz Marcina Robaka, swoja szansę dostał młody Dawid Kownacki. Do składu ”Kolejorza” wrócił natomiast Karol Linetty, który w poprzedniej kolejce pauzował za kartki. Młody zawodnik Lecha w pierwszej tegorocznej kolejce zanotował trzy asysty przeciwko Termalice Bruk-Bet. W poprzedniej serii gier, kiedy Lech został zdemolowany przez Podbeskidzie Bielsko-Biała (1:4), jego brak był bardzo widoczny.

 

Milik jak Lubański. Sto lat!


Jagiellonia zaczęła odważnie. Przyjezdnych na prowadzenie mógł wyprowadzić Fedor Cernych, jednak przegrał pojedynek sam na sam z Jasminem Buriciem. Goście dążyli do zdobycia bramki i udało im się to w 26. minucie. Błąd obrońców Lecha wykorzystał Igors Tarasovs. Piłkarze ”Jagi” po strzeleniu gola wyraźnie się cofnęli. Gospodarze nie potrafili tego wykorzystać, a na domiar złego w 39. minucie Linetty lekko przytrzymywał w polu karnym Łukasza Burligę. Sędzia podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Piotr Tomasik. Bardzo kontrowersyjna oraz krzywdząca decyzja arbitra.

 

Lech ewidentnie nie miał pomysłu na rozmontowanie, dobrze zorganizowanej obrony rywali. Jak widać Jerzemu Urbanowi ciężko jest wypełnić lukę po Kasperze Hamalainenie. W końcówce doszło do małej awantury, a głównymi bohaterami zamieszania byli Szymon Pawłowski oraz Karol Świderski. Piłkarze z Poznania zawiedli i bardzo ograniczyli swoje szanse na grę w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Z taką formą poznaniacy będą musieli walczyć do końca drżeć o pozostanie w strefie mistrzowskiej.

 

Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 0:2  (0:2)

 

Bramki: Igors Tarasovs 26, Piotr Tomasik 40-karny

 

Lech: Buric - Ceesay (46. Jóźwiak), Kamiński, Dudka, Kadar - Sisi, Tetteh, Linetty, Trałka (73. Jevtic), Pawłowski - Kownacki (78. Lovrencsics).

 

Jagiellonia: Drągowski - Burliga, Madera, Tarasovs, Tomasik - Cernych, Góralski, Vassiljev (90+2. Szymonowicz), Grzyb, Frankowski (79. Alvarinho) - Grzelczak (68. Świderski).

 

Żółte kartki: Lech Poznań: Kadar, Linetty. Jagiellonia Białystok: Tarasovs, Drągowski, Świderski, Burliga.

 

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

 

Widzów: 14 366.