Tak jest, w tym meczu były trzy rzuty karne. I jak tu narzekać na brak emocji w Irlandii Północnej? Tym bardziej, że było to starcie drugiej drużyny z trzecią. Linfield objęło prowadzenie w trzydziestej siódmej minucie, kiedy to jedenastkę wykorzystał Aaron Burns. Po przerwie ich plan jednak musiał się zmienić, bo czerwoną kartkę otrzymał ich bramkarz - Ross Glendinning.

I choć była to 56 minuta meczu, to gospodarze przeprowadzili już trzy zmiany. W związku z tym między słupkami pojawił się... stoper Mark Haughey. Chwilę później do piłki podszedł Kevin Braniff - jedna z czołowych postaci drużyny gości. Jego renoma na nic się zdała, bo Haughey świetnie wyczuł jego intencje i mimo tego, że jego parada nie była zbyt zgrabna, to przyniosła Linfield zastrzyk energii. Niestety dla nich, na dziesięć minut przed końcem goście otrzymali kolejną jedenastkę, którą na gola zamienił Andy McGrory.

Unbelievable

Unbelievable!

Posted by BBC Irish Premiership on 27 luty 2016