Markin niespodziewanie był bohaterem reprezentacji Rosji w finałowym meczu styczniowego turnieju kwalifikacyjnego w Berlinie. 17 punktów Markina pozwoliło Rosjanom pokonać Francję i zarezerwować sobie bilety do Rio de Janeiro. Na razie nic nie wskazuje jednak na to, że przyjmujący pojedzie do Brazylii. Ba, nie wiadomo, kiedy pojawi się na parkiecie, bo też nie jest znane miejsce pobytu Rosjanina.

Dynamo Moskwa, czyli klub Markina, w którym ten zagrał też swój ostatni mecz (6 lutego) milczy jak grób w sprawie siatkarza. Na pytania dziennikarzy o uraz lub ewentualny pobyt w szpitalu zawodnika, nie są udzielane informacje. Nieoficjalne doniesienia mówią, że w styczniu Markin brał leki na problemy z sercem, natomiast nie są one w żaden sposób potwierdzone.

Od 6 lutego rosyjski siatkarz opuścił sześć ligowych spotkań Dynamo Moskwa i jedną potyczkę w europejskich pucharach.