N'Gapeth był najlepszym zawodnikiem Modeny i najlepiej punktującym graczem całego meczu. Spotkanie zakończył w efektowny sposób, bo dwoma asami serwisowymi. Kwestia awansu do ostatniej fazy play-off Ligi Mistrzów była już w tym momencie rozstrzygnięta, dzięki dwóm setom zdobytym przez Halkbank. Tuż po zwycięstwie w tie-breaku Francuz odwrócił się do statystyków rywala i zaczął gestykulować w ich kierunku.

Na tym się jednak nie skończyło bowiem krewki siatkarz, po podziękowaniu za grę, poszedł w kierunku analityków z Ankary. Z jednym z nich wdał się w dłuższą dyskusję, którą zakończył kilkoma "policzkami" wymierzonymi oponentowi. Całą sytuację skomentowali relacjonujący to spotkanie Jerzy Mielewwski i Łukasz Kadziewicz.

- Grzeje się chłopina i wcale mu się nie dziwię. Chciał zagrać dobry mecz i pokazał dobrą siatkówkę. Czasami trzeba jednak wejść pod prysznic i ochłonąć. Dopiero wtedy człowiek ma świadomość, gdzie popełnił błędy - powiedział Kadziewicz, a Mielewski dodał: - Można prowokować, można się patrzeć, ale takich rzeczy robić nie można - spuentował ekspert Polsatu Sport.

Cała sytuacja w załączonym materiale wideo.