Mecz był wyrównany, "Ostrogi" praktycznie przez całe spotkanie nie uzyskały zdecydowanej przewagi. W połowie ostatniej kwarty gospodarze prowadzili trzema, czterema punktami. Dopiero w końcówce doskonale dysponowany LaMarcus Aldridge zdobył 6 pkt z rzędu (26 pkt w całym meczu i 10 zbiórek) i tej straty goście nie byli w stanie odrobić.

 

Dla gospodarzy najwięcej punktów - 29 rzucił Kawhi Leonard, w ekipie rywali najskuteczniejsi byli Derrick Rose i Pau Gasol - po 21 pkt. Chicago wystąpiło osłabione brakiem kontuzjowanych Jimmy'ego Butlera, Joakima Noaha i Camerona Bairstowa.

 

Los Angeles Lakers, pomimo 26 pkt rzuconych przez 37-letniego Kobe Bryanta, przegrali z Cleveland Cavaliers 108:120. "Kawalerzyści" odnieśli 46. zwycięstwo w sezonie zasadniczym. W ich zespole wyróżnili się Kyrie Irving, który rzucił 26 pkt oraz LeBron James - 24.

 

"Jeziorowcy" są w tym sezonie w bardzo trudnej sytuacji. Wygrali tylko 14 z 66 spotkań i nie mają już żadnych szans na awans do fazy play-off. W tej sytuacji był to ostatni pojedynek Bryanta z Jamesem, gdyż ten pierwszy zapowiedział, że po tegorocznym sezonie zakończy sportową karierę. W czwartkowym meczu wystąpił z lekką kontuzją prawego ramienia, ale na boisku tego wcale nie było widać.

 

Denver Nuggets bez problemów pokonali Phoenix Suns 116:98. "Słońca" tylko w trzeciej kwarcie, wygranej 33:27, nawiązały równorzędną walkę z rywalami, ostatnią przegrały już 10 pkt. Najlepiej w zespole gospodarzy wypadł Emmanuel Mudiay zdobywając 30 pkt, o pięć oczek więcej rzucił dla rywali Devin Booker. To jego najlepszy wynik w karierze.