Rozstawione z numerem 12. Kołosińska i Brzostek (obie AZS UMCS TPS Lublin) miały zmierzyć się w ćwierćfinale z Kanadyjkami Sarah Pavan i Heather Bansley, ale rozstawione z "trójką" rywalki wycofały się z turnieju. Dzięki udanym występom w Brazylii, Polki są już bliskie zapewnienia sobie miejsca w sierpniowych igrzyskach olimpijskich w Rio. - Na sto procent awans będzie potwierdzony 12 czerwca, ale praktycznie kwalifikację olimpijską już mają - mówił ich trener Łukasz Fijałek.

Półfinałowymi rywalkami Polek były Szwajcarki - Isabelle Forrer oraz Anouk Verge-Depre (nr 20). Polki szybko zwietrzyły szansę na awans do finału i odskoczyły na kilka punktów. Dobrze funkcjonowała gra w ataku, choć może akurat w tym elemencie przeciwniczki nie były zbytnio gorsze. Problemy "Helwetek" zaczynały się wtedy, gdy trzeba było popisać się skutecznym blokiem lub też przyjęcie lekko odbiegało od normy. Siedem błędów, które popełniły Forrer i Verge-Deprer, przesądziły o tym, że przegrały seta 13:21.

Znacznie lepiej wyglądały w drugiej partii i od razu wynik zmienił się o 180 stopni. To było idealne odwrócenie ról, bo Polki także przegrały 13:21. O wszystkim miał zdecydować trzeci set, który był zdecydowanie najbardziej wyrównany. Żaden z duetów nie potrafił odskoczyć na kilka oczek przewagi. Dużo było obron po obu stronach, a akcje trwały kilkanaście sekund. W trudnych sytuacjach znakomicie spisywała się Monika Brzostek, która jak na ten moment meczu była wyjątkowa precyzyjna. Na szczęście to Polki zachowały więcej zimnej krwi i miały dwie piłki meczowe. Pierwszej nie zdołały obronić, wydawało się, że mogą zmarnować także drugą, lecz rywalka zaatakowała w siatkę. Kołosińska i Brzostek w finale! Niedziela będzie świętem polskiej siatkówki plażowej.

 

Wynik meczu:

 

Brzostek/Kołosińska - Forrer/Verge-Depre 2:1 (21:13, 13:21, 15:13)

 

Transmisje finałowych meczów w niedzielę od 12.00 w Polsacie Sport News.