Zarówno w Gdańsku jak i w Zabrzu każde punkty są na wagę złota. ”Górnicy” potrzebują oczek aby zachować szansę na utrzymanie. Lechiści w dalszym ciągu walczą o grupę mistrzowską, do której tracą zaledwie trzy oczka.

 
Pierwsza połowa należała do przyjezdnych, którzy dominowali pod każdym względem. Lechiści nie potrafili jednak udokumentować przewagi. Najlepszą okazję miał Grzegorz Kuświk, który w sytuacji sam na sam okazał się gorszy od bramkarza gospodarzy Grzegorza Kasprzika.


Obraz gry po przerwie się nie zmienił. W 55. minucie piłkarze Lechii wyszli na prowadzenie. Ładną, składną akcję wykończył Aleksandar Kovacević. Po chwili kolejny dramat Górnika. Za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Roman Gergel. Gdańszczanie mogli podwyższyć. Świetnej sytuacji nie wykorzystał Flavio Paixao. W końcówce niewykorzystane sytuacje Lechii się zemściły. Wyrównanie Górnikowi dał Bartosz Kopacz i gdańszczanie wywieźli ze Śląska zaledwie punkt.


Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk 1:1 (0:0)

 

Bramki: Kopacz 88' - Kovacević  55’

 

Górnik: Kasprzik - Widanow, Kopacz, Danch, Kallaste - Gergel, Sobolewski (63. Oss), Przybylski, Matuszek (63. Kante), Madej -  Steblecki (76. Kurzawa).

 

Lechia: Milinkovic-Savic - Stolarski, Janicki, Maloca, Wawrzyniak - Paixao, Chrapek, Krasic (75. Mila), Kovacevic, Haraslin (46. Mak) - Kuświk (61. Peszko).

 

Żółte kartki: Górnik: Gergel, Kante .

 

Czerwona kartka za drugą żółtą: Górnik: Gergel (58).

 

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

 

Widzów: 12 586.