To mógł być bezpośredni pojedynek Polaków, jednak w wyjściowym składzie NEC Nijmegen nie wystarczyło miejsca dla "wciskanego" do reprezentacji Polski Wojciecha Golli. Były stoper Pogoni ostatnio ma problem z pierwszym placem i w niedzielę nie miał okazji powalczyć z najlepszym strzelcem Ajaksu, Arkadiuszem Milikiem.

Może jednak miał szczęście, bowiem polska gwiazda Ajaksu w bezczelny sposób zabawiła się z pozostałymi obrońcami NEC oraz bramkarzem. Polak dostał podanie na czystą pozycję i miał okazję zdobyć gola w 16. minucie, jednak jego strzał prawą nogą był zbyt słaby, by pokonać stojącego między słupkami Brada Jonesa. Były golkiper Liverpoolu odbił piłkę przed siebie, a Polak wykazał się największym sprytem przy "zbiórce", po czym ośmieszył dwóch próbujących zablokować strzał obrońców oraz bramkarza dyskretną podcinką ponad nimi. To już piętnasty gol w tym sezonie Eredivisie, czapki z głów!

 

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2. Na gola Polaka szybko odpowiedział Navarone Foor. W drugiej połowie Ajax ponownie wyszedł na prowadzenie i znowu palce przy bramce maczał Milik. Tym razem jednak do siatki nie trafił, ale za to skutecznie naciskał obrońców gości. Samobójcze trafienie zanotował Rens van Eijden, ale mimo to NEC nie wyjechało z Amsterdamu bez punktów. Gola na wagę jednego oczka strzelił Christian Santos.

Ajax nie wykorzystał więc wpadki PSV i ciągle traci do lidera jeden punkt. Obie drużyny spotkają się już za tydzień!

 

Gol Arkadiusza Milika w załączonym materiale wideo!