Arkadiusz Milik w ostatnich tygodniach zachwyca skutecznością. W szlagierze 25. kolejki Eredivisie Ajax pokonał AZ Alkmaar 4:1, a „Aro” dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Następnie napastnik otworzył wynik spotkania z Willem II Tilburg. Coraz więcej kibiców liczy, że to Polak zostanie królem strzelców Eredivisie! Dodatkowo w mediach pojawiła się informacja, jakoby 22-latkiem zainteresowany był słynny Inter Mediolan.

 

Naprzeciwko Milika stanie dziś lider defensywy NEC Wojciech Golla. - Rozmawiałem z selekcjonerem Adamem Nawałką, a na naszym meczu z PSV był trener Hubert Małowiejski. Wiem, że przez sztab kadry jestem obserwowany - powiedział przed tygodniem w Cafe Futbol 24-latek. I choć jego nazwisko nie znalazło się na liście powołanych na marcowe mecze towarzyskie z Serbią i Finlandią, to wychowanek Sparty Złotów nie zamierza zwalniać tempa. W tym sezonie już kilkukrotnie lądował w jedenastce kolejki i z pewnością nominowany chciałby zostać także po meczu z Ajaksem. Aby tak się stało, musi spełnić co najmniej jeden warunek: zatrzymać szalejącego Milika…

 

Niedzielne spotkanie można określić mianem bitwy Dawida z Goliatem. Do wicelidera z Amsterdamu siódme w tabeli NEC traci aż 25 punktów. W tym sezonie piłkarze z Goffertstadion udowodnili jednak, że potrafią zaskoczyć.

 

Transmisja meczu Ajax - NEC od 16:40 w Polsacie Sport Extra.