Piłka nożna

Powrót z zaświatów Arsenalu. Jeszcze powalczy...

Niemożliwy scenariusz nabiera coraz realniejszych kształtów. Leicester City nie traci punktów i skromnymi zwycięstwami stopniowo przybliża się do sensacyjnej korony mistrzowskiej. Tym razem Lisy cało wyszły z wizyty w Londynie, gdzie na Selhurst Park musieli stawić czoła Crystal Palace. Gospodarze na własnym boisku urywali już punkty najlepszym, jednak tym razem lider wywiózł z ich obiektu komplet punktów. Wszystko za sprawą akcji największych gwiazd zespołu: Jamie Vardy do Riyada Mahreza i 16. gol Algierczyka w sezonie dał ekipie Ranieriego aż 8 punktów przewagi nad Tottenhamem.

Bardzo ciekawie zapowiadające się derby Londynu sprostały oczekiwaniem: Chelsea była minimalnym faworytem pojedynku z West Hamem, jednak Młoty aspirujące do miejsca zapewniającego eliminacje Ligi Mistrzów postawiły mistrzowi Anglii arcytrudne warunki i dwukrotnie prowadziły. Gole Manuela Lanziniego i Andy'ego Carrolla dwukrotnie wyprowadzały gości na prowadzenie na Stamford Bridge, jednak w końcówce każdej z połów odpowiadał im Cesc Fabregas i ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

 

W pozostałych meczach zwycięstwa zanotowali goście: Stoke City ograło Watford 2:1, zaś Norwich okazało się lepsze od West Bromwich Albion 1:0.

 

CHELSEA - WEST HAM 2:2 (1:1)
Fabregas 45+3', karny 89' - Lanzini 17', Carroll 61'

CRYSTAL PALACE - LEICESTER 0:1 (0:1)
Mahrez 34'

WATFORD - STOKE CITY 1:2 (0:1)
Deeney 86' - Walters 18', Joselu 51'

WEST BROM - NORWICH 0:1 (0:0)
Brady 50'