Do tej dwunastki dołączy osiem drużyn wyłonionych we wcześniejszej fazie rozgrywek (wśród nich może znaleźć się jeszcze jeden zespół z Polski). Liczba rund w tej fazie zależeć będzie od liczby zgłoszonych zespołów, gdyż zmniejszeniu liczby uczestników głównej fazy LM towarzyszy otwarcie rozgrywek dla wszystkich chętnych klubów, o ile spełniają wymogi formalne. Gospodarzem tegorocznego turnieju Final Four LM będzie Asseco Resovia Rzeszów, która w poprzedniej edycji zajęła drugie miejsce.

 

Analogicznej zmianie ma podlegać Liga Mistrzyń, z tą różnicą, że w głównej fazie rozgrywek znajdzie się 16 zespołów (w tym na pewno jeden z Orlen ligi). Szczegóły nowego systemu zostaną najprawdopodobniej przedstawione do zatwierdzenia zarządowi CEV podczas kolejnego zebrania, w czerwcu tego roku.

"To  bardzo dobry kierunek zmian, który pozwala na jednoczesne osiągnięcie kilku korzyści" – komentuje Prezes PZPS Paweł Papke. "Z jednej strony podnosi elitarny charakter Ligi Mistrzów i pozwala na ciekawsze mecze, a to istotne i dla kibiców, i dla sponsorów. Z drugiej strony w uczciwy sposób pozwala wszystkim chętnym drużynom walczyć o miejsce wśród najlepszych. Przy okazji, co ma niemałe znaczenie, ulży największym klubom, na których w przeważającej części  spoczywa dziś ciężar finansowania Ligi Mistrzów."