Dla polskich kibiców spotkanie Walia - Irlandia Północna było ciekawe głównie ze względu na tych drugich. To właśnie podopieczni Michaela O'Neilla będą pierwszym rywalem reprezentacji Polski na zbliżającym się Euro 2016. Początek mieli bardzo nerwowy, bo bardzo łatwo tracili piłkę w środku pola, co skutkowało szybkimi akcjami Walijczyków, którzy tego wieczora musieli radzić sobie bez największych gwiazd - Garetha Bale'a i Aarona Ramseya.

Irlandczycy grali więc w najprostszy możliwy sposób, czyli na długą piłką na Kyle'a Lafferty'ego - na początku Ashley Williams nie miał z nim większych problemów. Najlepszą szansę przed przerwą stworzyli Walijczycy, lecz po kilku wstrzeleniach najsprytniej zachował się Craig Cathcart, który wybił piłkę daleko za pole karne swojej drużyny.
Nasza grupa jest trudna. Musimy jasno powiedzieć, że mamy szansę tylko z Ukrainą. Myślę, że cztery punkty powinny postawić nas w dobrej sytuacji do awansu z trzeciego miejsca, więc z Polską musimy poszukać punktu. O Niemcach nawet nie wspominam - powiedział w trakcie meczu były kapitan Irlandii Północnej Gerry Taggart.
Niezłą sytuację Irlandczycy mieli dopiero w 50. minucie, lecz Lafferty'emu zabrakło mocy. Gdyby może był w pełni zdrowy, to wpakowałby pilkę do siatki. Nawet mimo słabszej formy fizycznej swojej gwiazdy, goście potrafili zdobyć bramkę! Po ciekawym rozegraniu rzutu rożnego - Polacy na pewno będą musieli zwrócić na to uwagę - doszło do zamieszania w polu karnym, a tam najprzytomniej zachował się Cathcart, który ładnym strzałem pokonał rezerwowego bramkarza - Danny'ego Warda. Pusty przebieg na linii bramkowej zaliczył David Vaughan - gdyby zachował trochę więcej krwi, to pewnie zdołałby zapobiec nieszczęściu.

Walia wyrównała dopiero w samej końcówce. Gareth McAuley sfaulował w polu karnym Simona Churcha, więc sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł sam poszkodowany i nie miał problemów ze strzeleniem gola. To był doliczony czas gry i dopiero w tym momencie obie drużyny zaczęły grać na wysokim tempie - więcej było wślizgów, a napastnicy nie mieli nawet sekundy na przemyślenie danego zagrania. Bramki już jednak nie padły.

Walia - Irlandia Północna 1:1 (0:0)

Bramki: Church 90+1 (rz.k.) - Cathcart 60.

Walia: Hennessey (46 Ward Danny) - Gunter, Williams Ashley, Chester, Matthews - Williams George (62 Isgrove), Ledley (46 Crofts), Vaughan (71 Allen), Cotterill - Vokes (76 Church), Lawrence (62 Williams Jonathan).

Irlandia Północna: McGovern - McLaughlin, McAuley, Evans (73 Lafferty Danny), Cathcart, McNair (73 Paton) - Norwood, Davis, Dallas - Lafferty Kyle (81 McKay), Washington (60 Ward Jamie).