"Uważam, że powrót do poprzedniego systemu kwalifikacji wyjdzie Formule 1 na korzyść. Jest prostszy, a kibicom jest łatwiej śledzić przebieg rywalizacji o pole position" - powiedział zwycięzca dwóch poprzednich edycji wyścigu o Grand Prix Bahrajnu, który odbędzie się w najbliższą niedzielę.

 

Hamilton dodał, że zmiany w Formule są konieczne, aby wyścigi stały się bardziej atrakcyjne, ale trzeba je robić rozsądnie, przed wprowadzeniem dokładnie sprawdzić, aby nie przyniosły więcej szkód niż pożytku.

 

Także czterokrotny mistrz świata Formuły 1 Niemiec Sebastian Vettel optuje za powrotem do poprzedniego systemu.

 

"Gdy prawie wszyscy są czemuś przeciwni, to utrzymywanie tego "na siłę" nie ma sensu. Tak jest z nowym systemem kwalifikacji, który sprawił, że końcówka walki o jak najlepsze pola startowe jest rzeczywiście nudna" - przyznał Vettel. Niemiec dodał, że po niedzielnym wyścigu w Bahrajnie będzie namawiał decydentów do powrotu do starego systemu.

 

Po Grand Prix Australii, gdzie nowy system kwalifikacji został totalnie skrytykowany, została podjęta decyzja o powrocie do formatu z lat ubiegłych. Jednak szybko została zmieniona, kwalifikacje w Bahrajnie ponownie mają być testem nowego systemu.