Kilka dni temu informowaliśmy o ponownym aresztowaniu Jona Jonesa. Amerykanin złamał zasady warunkowego zwolnienia i po raz kolejny został ujęty przez funkcjonariuszy policji.

W czwartek sędzia Michael Martinez podczas rozprawy wydał pozytywny dla "Bonesa" wyrok. Zgodnie z werdyktem Jones będzie musiał spełnić warunki ugody w tym m.in. przejście kursy jazdy samochodem, przejście szkolenia kontrolującego samozachowania oraz odpracowanie 60. godzin prac społecznych.

Jon Jones na jakiś czas może zapomnieć o wybrykach na drodze, bo jego jazda będzie kontrolowana przez kuratora. Pojazdy może samowolnie prowadzić tylko za jego zgodą. Sędzia na zakończenie rozprawy ostrzegł Jonesa i zapewnił, że tak łagodny wymiar kary wydarzył się po raz ostatni.

Informacja cieszy nie tylko Jonesa, ale również kibiców MMA na całym świecie. Rewanżowa walka pomiędzy Jonem Jonesem a Danielem Cormierem odbędzie się zgodnie zapowiedziami na gali UFC 197. Do wydarzenia dojdzie 23 kwietnia w Las Vegas.