"Sprawa jest zamknięta od trzech miesięcy. Wówczas na ten temat po raz ostatni z Mariuszem rozmawiałem. Powiedział, że definitywnie do reprezentacji nie wróci. Szanuję jego decyzję" – powiedział Stephane Antiga w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

 

Mariusz Wlazły po raz ostatni w narodowych barwach wystąpił w finale mistrzostw świata 2014, w którym Polacy ograli w katowickim Spodku 3:1 Brazylię. Po turnieju zawodnik ogłosił swą rezygnację z występów w kadrze, mimo to wielu kibiców liczyło, że uda się go namówić na powrót na igrzyska olimpijskie w Rio. Spekulacje te wzmogły się jeszcze po zaangażowaniu Philippe Blaina - asystenta Antigi w reprezentacji - w roli szkoleniowca Skry. Selekcjoner jednak szybko uciął temat ewentualnego powrotu znakomitego siatkarza.

 

Polacy,  po wygranej w Berlinie z Niemcami, zajęli trzecie miejsce w turnieju kwalifikacyjnym i zachowali szansę na udział w igrzyskach olimpijskich w Rio. Podopieczni Stephane Antigi zagrają w Tokio w turnieju interkontynentalnym (28 maja - 6 czerwca). Zmierzą się w nim z: Kanadą (28 maja) , Francją (29 maja), Japonią (31 maja), Chinami (1 czerwca), Wenezuelą (2 czerwca), Iranem (4 czerwca) oraz Australią (5 czerwca). Awans na igrzyska w Rio de Janeiro wywalczą trzy zespoły najwyżej położone w tabeli oraz najlepsza drużyna z Azji.

 

W załączonym materiale wideo pamiętny finał MŚ 2014 Polska - Brazylia, ostatni mecz Mariusza Wlazłego w reprezentacji Polski.