Po rozczarowującym poprzednim sezonie i wahaniach formy w rundzie jesiennej Arka wydaje się być wreszcie na dobrej drodze do powrotu do ekstraklasy. W Gdyni bardzo na to liczą, bo jeśli chodzi o stadion, zaplecze i kibiców, to mało który klub z 1 ligi bardziej pasuje do ekstraklasy. W końcu też drużyna trenera Grzegorza Nicińskiego gra tak, jak tego wymaga walka o awans.

 

Od początku piłkarskiej wiosny jeszcze nie przegrała meczu i zdobyła 10 z 12 możliwych do zdobycia punktów. Remis 2:2 z Zagłębiem Sosnowiec także jest jednak cenny, bo oznaczał zabranie punktów rywalowi w walce o awans. Wyrównującą bramkę zdobył w ostatnich minutach meczu Dariusz Formella, ściągnięty zimą z Lecha Poznań. Transfery, które przeprowadzono w Gdyni pozwalają czuć się pewnie. Do Arki wrócił także, wypożyczony z Legii, Mateusz Szwoch. Pojawił się także Yannick Kakoko, który jesienią grał w Miedzi Legnica. To piłkarze, którzy podnoszą jakość i tak już mocnej kadry zespołu.

 

Arka wiosną straciła tylko dwa gole i może czuć się pewnie, ale Pogoń nie jedzie do Gdyni jak na ścięcie. Drużyna z Siedlec pokazała, że potrafi grać z faworytami 1 ligi i nie chodzi tylko o zwycięstwo 3:2 z Zagłębiem Sosnowiec w ostatniej kolejce. Pogoń na wiosnę zremisowała 0:0 z Wisłą Płock, a jesienią pokonała tę drużynę 2:0. Wygrała także z GKS Katowice. Arka Gdynia także straciła punkty w meczu z drużyną z Siedlec - w rundzie jesiennej padł remis 2:2.

 

Jednego z goli w tamtym spotkaniu zdobył Adam Duda, najskuteczniejszy napastnik drużyny Marcina Sasala. Dla tego piłkarza mecz z Arką ma szczególny smak, bo Duda jest wychowankiem Lechii Gdańsk.

 

Wprawdzie w lipcu 2015 roku, w 1/32 Pucharu Polski Arka wygrała w Gdyni aż 4:1, ale tamten wynik trzeba wziąć w duży nawias. Pogoń dopiero się tworzyła pod wodzą Marcina Sasala, w drużynie było dużo nowych zawodników, a przygotowania zostały rozpoczęte bardzo późno. Teraz jest zupełnie inaczej.

 

Transmisja meczu Arka Gdynia - Pogoń Siedlce od 17:50 w Polsacie Sport.