Aston Villa - Chelsea było starciem drużyn, które prawdopodobnie poczyniły największy regres formy w przeciągu mijającego roku. Ci pierwsi w tamtym sezonie walczyli o finał Pucharu Anglii, a obecnie są na ostatnim miejscu w tabeli z niewielkimi szansami na utrzymanie się, a drudzy pewnym krokiem kroczyli po mistrzostwo kraju, a teraz znajdują się w samym środku stawki, a ich występ w europejskich pucharach w przyszłym sezonie jest bardzo wątpliwy.

 

Guus Hiddink, tymczasowy trener Chelsea, postawił na bardzo eksperymentalny skład: od pierwszej minuty na boisku w Birmingham zameldowali się Matt Miazga, Ruben Loftus-Cheek, a na ławce rezerwowych znaleźli się Pato czy też Jake Clarke-Salter. Aston Villa zaczęła bardzo energicznie, lecz poza kilkoma rzutami rożnymi i ogólnym szumem, nic z tego nie wynikało. Bardziej bezpośredni byli cały czas panujący mistrzowie Anglii, którzy w 26. minucie wyszli na prowadzenie. W środku pola John Obi Mikel zwiódł dwóch rywali, piłka szybko trafiła do Cesara Azpilicuety, a gola strzelił Loftus-Cheek.

 

Chelsea wiedziała, że nie może wypuścić prowadzenia, bo to da jej awans na dziewiąte miejsce. Tuż przed bramką młodego Anglika, który rozgrywał kapitalne zawody, na boisku pojawił się Pato. To właśnie on był faulowany w polu karnym w doliczonym czasie gry. Brazylijczyk sam podszedł do jedenastki i mocnym strzałem zdobył swoją pierwszą bramkę dla "The Blues". W drugiej połowie dwa gole dorzucił jeszcze Pedro Rodriguez, a piłkarzom Aston Villi towarzyszyły przeraźliwe gwizdy.

 

Udane debiuty zaliczyli Pato, Matt Miazga, a także Jake Clarke-Salter.

 

Aston Villa - Chelsea 0:4 (0:2)

Bramki: Loftus-Cheek 26, Pato 45+3, Pedro 46, 59.

Aston Villa: Guzan - Hutton, Richards, Lescott, Cissokho - Westwood, Sanchez (67 Bacuna), Gueye (82 Lyden) - Gil (66 Grealish), Gestede, Ayew.

Chelsea: Courtois - Azpilicueta, Miazga, Ivanovic, Baba Rahman - Mikel, Fabregas - Pedro (74 Clarke-Salter), Loftus-Cheek, Kennedy (46 Oscar) - Remy (23 Pato).

Żółte kartki: Gueye, Cissokho, Sanchez, Hutton, Westwood - Fabregas.

 

Czerwona kartka: Hutton (za dwie żółte).