Zarówno Chemik, jak i Atom pewnie wygrały swoje mecze półfinałowe. Najpierw siatkarki z Polic pozwoliły sobie urwać tylko seta w potyczce z Budowlanymi Łódź. W drugim meczu było jeszcze mniej emocji, bowiem sopocianki rozbiły Muszyniankę 3:0. Na drodze do obrony trofeum mają więc tylko zespół Chemika, z którym ostatnio nie wiedzie im się najlepiej.

 

- Chemik Police ma bardzo mocny zespół. Jednak uważam, że my również jesteśmy mocną drużyną, którą stać na grę na najwyższym poziomie. W tym roku już powalczyłyśmy z mistrzyniami Polski, nie skończyło się to takim skutkiem jakbyśmy sobie tego życzyły, ale teraz jest nasz moment - mówi zawodniczka Atomu Maret Balkestein-Grothues.

 

Sopocianki liczą na powtórkę sprzed roku, gdy na parkiecie w Kędzierzynie-Koźlu ograły mistrzynie Polski 3:2. Rywalki marzą natomiast o rewanżu i doceniają klasę przeciwniczek. -  Jeśli chcesz wygrać Puchar Polski, to musisz wygrać z każdym - twierdzi Helena Havelkova z Chemika Police. Czy hala w Kaliszu przyniesie tym razem szczęście policzankom?

 

Transmisja meczu Chemik - Atom od 14:45 w Polsacie Sport.