Zawodniczka holenderskiej grupy Rabo Liv Women Cycling Team była obecna na uroczystej prezentacji imprezy organizowanej przez Lang Team.

 

„Trasa jest taka, jakie lubię – ciężka i ciekawa. Nie ma płaskich etapów. Myślę, że można spodziewać się wielu akcji. Wyścig na pewno nie będzie nudny. Kończąca go jazda indywidualna na czas będzie bardzo trudna. Poleje się wiele łez. Tour do Pologne kobiet jest na pewno ogromnym krokiem w rozwoju polskiego kolarstwa” - oceniła.

 

W Warszawie pojawiła się nazajutrz po zajęciu 10. miejsca w zaliczanym do kobiecego World Tour klasyku Dookoła Flandrii. Lokata ta nie spełniła jej oczekiwań.

 

„Szczerze mówiąc, nie jestem zadowolona. Wiem, że popełniłam wiele głupich błędów, które kosztowały mnie miejsce na podium. Byłam w dyspozycji, która pozwalała walczyć o najlepsze lokaty. W trakcie wyścigu pojawiają się różne sytuacje. Trzeba szybko myśleć i reagować. Jeśli się tego nie robi, traci się” – powiedziała.

 

21-letnia zawodniczka z Limanowej zwróciła uwagę, że kobiece kolarstwo jest bardziej nieprzewidywalne od męskiego.

 

„Każda z nas jest inna. Wyścigi rozgrywane są na przeróżne sposoby. Nie mamy jednej zaplanowanej taktyki. Wszystko odbywa się bardziej żywiołowo, ataki są nieprzewidywalne. Przez cały wyścig trzeba być czujnym i myśleć, co zrobić, żeby wygrać” - przyznała.

 

Tour de Pologne będzie dla niej ważnym etapem przygotowań do sierpniowych igrzysk olimpijskich.

 

„Igrzyska w Rio są moim największym priorytetem w sezonie. Oczywiście start w TdP też będzie ważny, każdy jest ważny. Zobaczymy, jak się wszystko potoczy w sezonie. Mam nadzieję, że będę w stanie regenerować się po każdym starcie najszybciej jak się da. Główną formę szykuję jednak na Rio” - zadeklarowała.

 

Mimo młodego wieku, Niewiadoma ze swoim holenderskim zespołem zdobyła przed rokiem brązowy medal mistrzostw świata w drużynowej jeździe na czas. Jest także mistrzynią Europy do lat 23 w wyścigu ze startu wspólnego i srebrną medalistką Igrzysk Europejskich w Baku. Który z sukcesów najbardziej sobie ceni?

 

„Igrzyska Europejskie w Baku były dla mnie czymś szczególnym z tego względu, że startowałam tam w biało-czerwonej koszulce. To zupełnie inne uczucie niż gdy występuje się w swojej ekipie. Traktuję to jako mały przedsmak tego, co może się stać w Rio. Tamten sukces dał mi wiele motywacji do naprawdę ciężkiej pracy” – zakończyła Niewiadoma.