"Trasa jest mokra, błotnista. Podczas jej rekonesansu czekały na nas niespodzianki, jak gruba warstwa błota na pierwszym sektorze bruku w Troisvilles" - powiedział dyrektor wyścigu Thierry Gouvenou, który rozważa nawet zrezygnowanie z przejazdu, a decyzję uzależnia od pogody w najbliższych dniach.

 

Brukowany odcinek w Troisvilles (długości 2,2 km) rozpoczyna się na 97. kilometrze i jest z pierwszym z 27 na tegorocznej trasie. Ostatni z nich znajduje się już w samym Roubaix tuż przed wjazdem na betonowy welodrom, na którym tradycyjnie rozgrywany jest finisz. W niedzielę kolarze mają pokonać w sumie 257,5 km, z czego 52,8 km po kocich łbach.

 

W ostatnich trzech edycjach jedynym Polakiem startującym w "Królowej klasyków" był Maciej Bodnar. Zawodnik rosyjskiej grupy Tinkoff nie pojedzie jednak w tegorocznej 114. edycji. W minioną sobotę na treningu uległ groźnemu wypadkowi, doznając podwójnego złamania żuchwy.