Emocji w finale nie brakowało, a wynik został rozstrzygnięty wraz z końcową syreną.

 

Od samego początku drużyną lepszą była North Carolina. Do przerwy zespół, w którym niegdyś grał Michael Jordan, prowadził 39:34. Spotkanie całkowicie odwróciło się w drugiej połowie, kiedy Villanova szybko odrobiła straty i doprowadziła nawet do 10-punktowego prowadzenia (67:57). W końcówce jej koszykarze stracili koncentrację i rywale zdołali doprowadzić na sześć sekund przed końcem do remisu 74:74. Zwycięstwo rzutem za trzy punkty równo z syreną zapewnił Kris Jenkins.

 

"Jestem trenerem od 28 lat i wiem, że nie ma gorszego sposobu na przegranie meczu" - skomentował krótko trener North Caroliny Roy Williams.

 

Finał uniwersyteckiej ligi NCAA w koszykówce cieszy się w Stanach Zjednoczonych wielką popularnością. Tego dnia nie są rozgrywane mecze NBA, a przed telewizorami siada często rekordowa widownia.