W gdańskiej Ergo Arenie w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Rio spotkały się reprezentacje Chile i Tunezji. W pierwszej połowie oglądaliśmy wyjątkowo osobliwego gola. A był on zasługą bramkarza drużyny chilijskiej Felipe Barrientosa, który zamiast stać na straży w swojej bramce, znalazł ciekawy temat do rozmowy z kolegami i… całkowicie się zapomniał.

 

Gapiostwo Chilijczyka natychmiast wykorzystał tunezyjski szczypiornista, który celnie rzucił do siatki. Barrientosowi nie pozostało nic innego jak spuszczenie głowy i przeproszenie innych kadrowiczów…

 

Ostatecznie Chile przegrało z Tunezją 29:35.

 

Kuriozalną bramkę Tunezji zobacz w materiale wideo.