Dla Oscara Valdeza, brązowego medalisty mistrzostw świata i wicemistrza igrzysk panamerykańskich, starcie z Evgenym Gradovichem miało być prawdopodobnie najtrudniejsze w całej zawodowej karierze. Rosjanin to przecież były mistrz świata kategorii piórkowej, więc wyzwanie przez Meksykaninem było spore, lecz to właśnie on był stawiany w roli faworyta tego pojedynku.

I zasłużenie, bo od początku to on dominował w ringu. Przede wszystkim znakomicie pracował na nogach i był praktycznie nieuchwytny dla Gradovicha, który zaczął go trafiać w okoliach trzeciej rundy. Był już jednak poważnie naruszony, zakrwawiony, a Valdez robił swoje. W czwartym starciu wielokrotnie potężnie trafiał Rosjanina, aż w końcu po jednym z lewych sierpowych były mistrz świata nie wytrzymał. Padł na deski, a sędzia bardzo szybko przerwał walkę. Valdez wygrał po raz siedemnasty przed czasem.

 

Co teraz czeka Valdeza? Być może już niedługo otrzyma szansę walki o tytuł mistrza świata.

 

Wynik walki:

 

Oscar Valdez pokonał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie Evgeny'ego Gradovicha.