W siódmym odcinku Top Chef kucharze walczyli o awans do ćwierćfinału, a ich posiłki oceniali m.in. Karolina Kowalkiewicz i Mamed Khalidov. Gwiazdy polskiego MMA na co dzień nie mogą sobie pozwolić na wiele słodkości, ale na potrzeby programu zrobiły wyjątek.

Tematem pierwszej konkurencji był tzw. cheat meal, czyli  oszukany posiłek pełny kalorii. Kowalkiewicz i Khalidov nie mieli wielkich wymagań: miało być po prostu słodko. - Ciężko powiedzieć czego oczekujemy. Ja mam ogromną słabość do czekolady i uwielbiam owoce - powiedziała Kowalkiewicz.

Dwuosobowe zespoły dwoiły się i troiły, aby spełnić oczekiwania gości i przygotować wiodący na pokuszenie deser. Była czekolada, był creme brulee, były owoce i... warzywa! Jurorzy w osobie zawodników MMA byli mili, ale swoich faworytów mieli od samego początku, a swoich opinii nie ukrywali.

Ten najmniej trafił w mój gust. Pozostałe dwa zdecydowanie bardziej mi smakowały. Czegoś mi tutaj brakuje - powiedziała Kowalkiewicz po spróbowaniu jednego z deserów.

Zwycięzcy w nagrodę otrzymali poza immunitetem zaproszenie na kolejną walkę Mameda Khalidova z Azizem Karaoglu podczas KSW, a także możliwość odbycia treningu z Karoliną Kowalkiewcz.

Zobaczcie fragment programu Top Chef z udziałem Karoliny Kowalkiewicz oraz Mameda Khalidova w załączonym materiale wideo!

 

Premierowe odcinki programu Top Chef w każdą środę od godziny 20.40 w Polsacie.