Na pierwszej mapie runda pistoletowa wpadła na konto Ninjas In Pyjamas, które rozpoczęło po stronie atakującej. Ich przewaga utrzymywała się jeszcze przez kilka rund. W końcu do głosu doszli Polacy, którzy zdołali odrobić straty, lecz od stanu 3-3 znów napierali Skandynawowie. W ich poczynaniach widoczna byłą dobra organizacja gry i sprawne rotowanie pomiędzy bombsite'ami. Nasi rodacy nie mieli praktycznie nic do powiedzenia i pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 12:3. To oznaczało, że po zmianie stron Filip 'NEO' Kubski i jego kompani niemal od razu muszą ruszyć do ataku. Tak się właśnie stało. Z każdą rundą przewaga Ninjas malała w oczach i w sercach polskich kibiców znów pojawiała się nadzieja na dobry rezultat. W końcówce Virtusi nie zdołali udźwignąć ciężaru odpowiedzialności w bardzo ważnej rundzie, co zaważyło ostatecznie o wyniku 16:12.

Na drugiej lokacji, de_train, broniące mapy Virtus.pro znów przegrywali pierwsze rundy i co za tym idzie biało-czerwoni nie mogli zaopatrzyć się w ekwipunek, który pomógłby im wyjść z opresji. Długa zwycięska seria Szwedów przyniosła w końcu rezultat 10-2. Dopiero wtedy obudzili się Polacy, którzy ostatecznie doprowadzili do stanu 5-10. W drugiej odsłonie słynnych pociągów znów trzeba było gonić rywali. W rzeczywistości jednak kolejna runda pistoletowa trafiła na konto Ninjas In Pyjamas, co znacznie utrudniło życie reprezentantom Polski. Ostatecznie mapa zakończyła się wynikiem 16:12 i do dalszej fazy rozgrywek awansowali Christopher 'GeT_RiGhT' Alesund i spółka.