Pierwsza mapa, de_dust2, rozpoczęła się od wygranej przez Natus Vincere rundy pistoletowej. Warto wspomnieć, że ukraińska formacja wystartowała po stronie broniącej. Jej dominacja utrzymywała się jeszcze przez chwilę, lecz wkrótce do głosu doszli zawodnicy Ninjas In Pyjamas, którzy odrobili cztery rundy z rzędu. Od tego momentu byliśmy świadkami obustronnej wymiany ciosów, lecz z czasem zdecydowaną przewagę osiągać zaczęli Seized i jego kompani, co zaowocowało wynikiem 9:6 do przerwy. Po zmianie stron znów pistoletówka trafiła na konto naszych wschodnich sąsiadów, co wyraźnie poruszyło rywali. Skandynawowie w mgnieniu oka doprowadzili do wyrównania 10:10 i wtedy Starix zarządził przerwę taktyczną. To jednak na niewiele się zdało, bo szwedzki zespół w dalszym ciągu napierał z coraz większą siłą. W końcówce mocno walczyli jeszcze gracze Na'Vi, którym udało się urwać kilka punktów. Ostatecznie jednak słynne "piaski" zakończyły się wynikiem 16:14 właśnie dla Ninjas in Pyjamas!

Na drugiej lokacji, de_cobblestone, po stronie terrorystów rozpoczęli Christopher 'GeT_RiGhT' Alesund i spółka. Od samego początku Szwedzi przystąpili do gry skoncentrowani i widać było w ich poczynaniach dobrą organizację. To za skutkowało dość wysokim prowadzeniem. Przeciwnicy obudzili się dopiero pod koniec pierwszej odsłony mapy i bardzo szczęśliwie doprowadzili do rezultatu 8:7! Trudno było przewidzieć coś podobnego! Druga połowa potyczki również należała do Natus Vincere, które zdołało wypracować sobie aż sześć rund przewagi! To znów rozwścieczyło Szwedów i wkrótce mieliśmy wynik 13-10 i bardzo wyrównaną walkę. Emocje sięgały zenitu! Po chwili padł remis 13-13! To były końcowe minuty spotkania, które miały wyłonić zwycięzcę wielkiego turnieju. Zawodnicy wyraźnie starali się ustrzec błędów. Ostatecznie wynik 16:14 znów stał się faktem i po raz kolejny na korzyść NiP! Tym samym legendarna drużyna znów mogła poczuć smak triumfu na wielkiej scenie.