Krzysztof Głowacki (26-0, 16 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Steve'a Cunninghama (28-8-1, 13 KO), będąc wyraźnie lepszym zawodnikiem w tej walce. Amerykanin aż cztery razy lądował na deskach, lecz momentami, zwłaszcza w końcówce walki stawiał Polakowi trudne warunki.

 

Mistrz świata w towarzystwie swojego sztabu szkoleniowego oraz dziennikarzy Mateusza Borka i Przemka Garczarczyka energicznie podążył po skończonej walce w kierunku swojej szatni. Humor nie opuszczał pięściarza pochodzącego z Wałcza. I nic dziwnego, bo po zwycięstwie nad Stevem Cunninghamem miał uzasadnione powody do radości. Teraz polski mistrz może świętować swoją pierwszą obronę mistrzowskiego pasa.

 

Zejście do szatni Krzysztofa Głowackiego zobaczcie w materiale wideo.