Obie drużyny szły łeb w łeb w pierwszym meczu ale, jak przyzwyczaiły nas ostatnie mecze League of Legends, wszystko sprowadziło się do jednego kluczowego teamfightu. Support TL Matt nie zdołał powstrzymać IMT przed zdobyciem wzmocnienia barona. W następstwie drużyna Huniego zdobyła cztery zabójstwa i szybko popchnęła środkową aleję przeciwników.

 

Bard Matta doczekał się bana w drugiej grze. Support Team Liquid nie potrafił sobie poradzić jako Braum i nie wywarł najmniejszego wpływu na przebieg rozgrywki (końcowe statystyki 0/7/2). Z drugiej strony świetne zawody rozegrał Yeu-jin „Reignover” Kim, który skończył ze statystykami 8/0/10 i był głównym autorem sukcesu drużyny. Po quadra killu w wykonaniu Jasona „WildTurle” Trana Immortals wygrało drugą grę przy wyniku 21-7.

 

Trzecia gra była sporo bardziej wyrównana, ale nieprzerwana agresja Immortals nie pozostawiła pola do manewru przeciwników. Team Liquid skoncentrowało się na powstrzymywaniu WildTurtle'e, ale w międzyczasie mid laner IMT Eugene „Pobelter” Park przejął obowiązki kluczowego zawodnika (statystyki 7/1/9 jako Ryze) i niszczył TL w każdym teamfighcie.

 

Immortals zdobywa trzecie miejsce w NA LCS i 50 punktów potrzebnych do zakwalifikowania się na Mistrzostwa Świata zarazem.