Głowacki tytuł obronił pas WBO w ostatnią sobotę, kiedy to pokonał Steve’a Cunninghama. Polak zachował tytuł i awansował na pierwsze miejsce w rankingu statystycznego portalu Boxrec.com.


– Nie do końca wiem, czy ten ranking jest taki uczciwy, bo cały czas tam na trzecim miejscu znajduje się Marco Huck, którego Krzysiek Głowacki rozniósł w ringu – powiedział w Radiu Polsatu Sport Paweł Wójcik. – Sprawdziłem jednak inny ranking – P4P, czyli ranking bez podziału na kategorie wagowe. I tam Polak jest 39. bokserem świata. Myślę, że Krzysiek jest jeszcze bardziej popularnym zawodnikiem zagranicą, niż u nas w kraju – dodał Zastępca  Dyrektora ds. Sportu Telewizji Polsat.


Pod wrażeniem sukcesów Polaka jest również Dyrektor Telewizji Polsat Sport Marian Kmita. O Głowackim mówi cały świat, jednak w polskim boksie wciąż jest wiele do poprawki.
Świadczy to o braku rzetelnej inwentaryzacji tego rynku. Przypomnijmy sobie, kim jeszcze dwa lata temu był Krzysztof Głowacki. Był dawnym kierowcą piaskarki, który nie ściągał tłumów kibiców do hal w Polsce. Dzięki temu całemu zamieszaniu związanemu z inicjatywą Ala Haymona i poszukiwaniem na gwałt jakichkolwiek pięściarzy sięgnięto po naszego ulubieńca – „Główkę”. To wszystko nie jest niestety konsekwencją intuicji promotorskiej, czy nosa trenera, tylko konsekwencją przypadku…  Czy nasi promotorzy inwestują w boks amatorski? Może zamiast czerpać zyski ze współpracy z Haymonem, lepiej by wybrać się do Dzierżoniowa i zainwestować w bokserski klubik? Chodzi o partnerstwo - ocenił Marian Kmita.
O tym jak rozwiązać taki problem rozmawiali goście Przemysława Iwańczyka: Marian Kmita, Paweł Wójcik i Roman Kołtoń.


Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.