Piast, żeby liczyć się w walce o mistrzostwo Polski, musiał w niedzielę pokonać Lechię Gdańsk. Zbliżyłby się wtedy na trzy punkty do Legii Warszawa, z którą powalczy bezpośrednio już za dwa tygodnie. Przed zawodnikami Radoslava Latala decydujące tygodnie.

Wiceliderzy Ekstraklasy zaatakowali od pierwszych minut. Już po kwadransie spokania wynik powinien otworzć Martin Nespor. Czech uderzył potężnie sprzed pola karnego, piłka odbiła się od poprzeczki i wylądowała tuż przed linią bramkową. Dobitkę Josipa Barisicia zablokował Vanja Malinković-Savić.

Co się odwlecze, to nie uciecze. W 32. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Patrik Mraz, podanie głową przedłużył Hebert, a Uros Korun z kilku metrów dopełnił formalności. Przed przerwą podwyższyć prowadzenie próbowali jeszcze Nespor i Barisić. Bez efektów.

Od początku drugiej połowy Lechia ruszyła ze szturmem. W 46. minucie w polu karnym odnalazł się Grzegorz Kuświk, ale uderzył zbyt przewidywalnie, by zaskoczyć Jakuba Szmatułę. Po chwili zza szesnatki spróbował Aleksandar Kovacević, ale i tym razem bramkarz Piasta nie dał się pokonać.

W 56. minucie sam na sam ze Szmatułą stanął Sebastian Mila, ale golkiper kontynuował swą świetną passę i sparował piłkę na rzu rożny. Piast grał od dłuższego czasu pod dyktando gości, wycofując się na własną połowę i czekając na kontry.

Prawdziwe emocje zaczęły się jednak dopiero w końcówce. W 78. minucie Tomasz Moskwa sfaulował we własnym polu karnym Jakuba Wawrzyniaka. Do jedenastki podszedł Sebastian Mila, ale... Jakub Szmatuła po raz kolejny popisał się kunsztem i wybrał odpowiedni róg.

Trzy minuty później sędzia odgwizdał z kolei jedenastkę dla Piasta - Paweł Stolarski sfaulował Patrika Mraza. Przed szansą z jedenastu metrów stanął Mateusz Mak. On w takich sytuacjach się nie myli. Sprytnym strzałem w prawy dolny róg pokonał Vanję Milinkovicia-Savicia.

Wynik w 91. minucie ustalił Barisić. Mak wrzucił piłkę sprzed pola karnego, podanie przedłużył Janicki, a Czech ładnym wolejem zmieścił ją w siatce. Piast odprawił Lechię z trzema bramki w plecaku.

 

Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 3:0
Uroš Korun 32, Mateusz Mak 81 (k), Josip Barišić 90

Piast: 1. Jakub Szmatuła - 22. Tomasz Mokwa, 88. Uroš Korun, 91. Hebert, 2. Patrik Mráz - 9. Radosław Murawski, 5. Marcin Pietrowski, 12. Saša Živec (73, 19. Mateusz Mak), 82. Martin Bukata - 90. Josip Barišić (90, 21. Gerard Badía), 16. Martin Nešpor (76, 26. Bartosz Szeliga).

Lechia: 32. Vanja Milinković-Savić - 23. Grzegorz Wojtkowiak, 2. Rafał Janicki, 3. Jakub Wawrzyniak - 28. Flávio Paixão, 20. Michał Chrapek, 4. Aleksandar Kovačević (68, 17. Lukáš Haraslín), 7. Miloš Krasić (82, 11. Martin Kobylański), 6. Sebastian Mila, 21. Sławomir Peszko (79, 41. Paweł Stolarski) - 30. Grzegorz Kuświk.

żółte kartki: Nešpor, Bukata - Wojtkowiak.

sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
widzów: 6407.