Wisła Płock jest niemalże pewna, że w przyszłym sezonie zagra szczebel wyżej. Drużyna prowadzona przez Marcina Kaczmarka plasuje się na drugim miejscu z dwunastopunktową przewagą nad trzecim Zawiszą. Do tego płocczanie mogą poszczycić się najlepszą defensywą w 1 lidze. Gospodarz piątkowego starcia w 27 meczach stracił 22 gole. Jeżeli gospodarze pokonają olsztynian to przynajmniej do soboty będą liderem.  

 

Z kolei Stomil jest na tę chwilę jedną z tych drużyn, która z perspektywy punktu widzenia tabeli nie grają już o konkretny cel. Spadek raczej podopiecznym Mirosława Jabłońskiego nie grozi, ani tym bardziej awans do Ekstraklasy. Olsztynianie po 27. kolejkach plasują się na 7. miejscu. Jednak w rundzie rewanżowej Stomil spisuje się o wiele słabiej w porównaniu z początkiem rozgrywek, bowiem piłkarze ze stolicy województwa warmińsko-mazurskiego nie zaznali smaku zwycięstwa już od siedmiu spotkań (nie biorąc pod uwagę rzecz jasna walkower z Dolcanem Ząbki). Ostatni wyjazdowy mecz zakończył się dla nich wielką klapą, bo tak trzeba nazwać porażkę 0:3 z Chrobrym Głogów. W ostatniej kolejce piątkowym rywal płocczan zremisował 1:1 z Zawiszą Bydgoszcz pozbawiając go tym samym już szans na awans.

 

Ostatnia potyczka pomiędzy Wisłą Płock, a Stomilem Olsztyn w ramach 11. kolejki 1 ligi zakończyła się podziałem punktów. 4 października zeszłego roku po bardzo zaciętym spotkaniu, padł wynik 1:1. Tuż przed przerwą, gospodarzy na prowadzenie wyprowadził strzałem z rzutu karnego Grzegorz Lech. W drugiej połowie stan rywalizacji wyrównał Mikołaj Lebedyński.

 

Transmisja meczu Wisła Płock - Stomil Olsztyn w Polsacie Sport. Początek o godzinie 20:20. Komentują Cezary Kowalski i Wojciech Kowalczyk.