Do zdarzenia doszło po jednej z imprez w Newcastle. Piłkarz i jego towarzyszka bawili się w klubie Tup Tup Palace. Według informacji "The Telegraph", Cabral wydał w VIP Roomie na drinki aż 1200 funtów.

 

Kobieta, która pragnie zostać anonimowa, twierdzi, że nie wiedziała, czym zajmuje się jej towarzysz. Poznała go ponoć dopiero w klubie. Mimo to, po imprezie udała się do jego mieszkania, gdzie doszło do gwałtu.

 

Cabral do winy się nie przyznaje i twierdzi, że to 21-latka zaproponowała mu seks...

 

Przypomnijmy, że w 2012 roku o gwałt został oskarżony inny piłkarz z brytyjskiego klubu - Ched Evans. Zawodnika Sheffield United skazano co prawda na pięć lat pozbawienia wolności, ale wyszedł już po 2,5 roku.

 

Evans, tak, jak Cabral, do winy się nie przyznawał...