Majka, szósty zawodnik Giro w 2014 roku (i siódmy rok później), zajął także trzecie miejsce w ubiegłorocznym wyścigu Vuelta a Espana. Słynący z umiejętności jazdy w wysokich górach Polak nie ukończył jednak trudnego wyścigu Tour de Romandie w Szwajcarii, wycofując się z imprezy w niedzielę rano, przed ostatnim etapem.

 

Liderowi Tinkoff pomagać będzie na trasie drużyna w dość eksperymentalnym składzie. Znalazł się w niej miedzy innymi włoski weteran, bardzo doświadczony, ale już 42-letni Matteo Tossato. Będzie to jego 13. start w Giro, w którym zadebiutował w 2000 roku, a w 2001 wygrał 12. etap.

 

"Przekonałem się w Romandii, że moja forma jest na oczekiwanym poziomie po cyklu ciężkich treningów wysokogórskich, które wraz z drużyną odbyliśmy na Cyprze. Jestem zadowolony z tego jak idzie mi na podjazdach, czuję pozytywny efekt po miesięcznych przygotowaniach" - powiedział triumfator trzech górskich etapów Tour de France Rafał Majka.

 

Na najtrudniejszych górskich odcinkach liderowi Tinkoff pomagać ma inny Polak - 25-letni Paweł Poljański, który zaprezentował się z dobrej strony w zakończonym w niedzielę szwajcarskim wyścigu. W skład ekipy weszli także trzej Rosjanie - Paweł Brut (7. start w Giro), Jewgienij Pietrow (11. start) i Iwan Rowny oraz Hiszpan Jesus Hernandez, Australijczyk Jay McCarthy i Włoch Manuele Boaro.

 

Komentując zestawienie drużyny dyrektor sportowy Tinkoff Tristan Hoffman podkreślił, że Majka jest jej niekwestionowanym liderem. "Jeśli popatrzymy na trasę tegorocznego wyścigu i przypomnimy sobie osiągnięcia Rafała staje się jasne, że to on będzie naszym najsilniejszą kartą i chronionym przez drużynę liderem. Mamy obok niego mocny zespół, z Pawłem Brutem, który po kontuzji wraca do wysokiej formy i zapewne pokaże swe umiejętności na płaskich etapach i w ucieczkach. Pietrow i Tossato mają ogromne doświadczenie i znajomość Giro wyniesioną z poprzednich startów. Oni będą wspierać Majkę na płaskich etapach, a w górach głównym pomocnikiem będzie Poljański" - ocenił optymistycznie Hoffman.