Najbardziej martwić może fakt, że wspomniani zawodnicy nie zmieniają barw wewnątrz ligi, ale opuszczają Polskę. Wszak to jedni z najlepszych zawodników na świecie. Mowa tu zwłaszcza o Conte i Kurku. Tym bardziej cieszyć mogą głosy o ewentualnym powrocie do kraju Michała Kubiaka.

 

Ivović i co dalej?


Kapitan reprezentacji Polski po dwóch latach w Halkbanku Ankara opuszcza Turcję. Choć pojawia się sporo pogłosek na jego temat, nowego kontraktu jeszcze nie podpisał. Gdzie może zagrać Kubiak? Wydaje się, że najciekawsza jest oferta z Perugii, w której mógłby być liderem. W Polsce stać na niego chyba tylko Resovię. Tym bardziej, że ekipa wicemistrzów kraju przechodzi poważną przebudowę.


Klub już opuścili Nikołaj Penczew, Julien Lyneel, Russell Holmes, Dominik Witczak, Bartosz Kurek i Krzysztof Ignaczak, a wciąż niepewna jest przyszłość Fabiana Drzyzgi, Dmytro Paszyckiego i Olega Achrema. Do Rzeszowa wraca jednak Marko Ivović i w związku z tym to chyba wokół Serba budowany będzie nowy skład „Pasiaków”.

 

Cebulj i Grebennikow wolni?


Może więc do Ivovicia mógłby zostać dokupiony Klemen Cebulj? Słoweniec to jedno z odkryć ostatnich miesięcy. Najpierw błysnął podczas Ligi Europejskiej 2015, a następnie 24-latek stał się rewelacją zeszłorocznych mistrzostw Europy, podczas których jego reprezentacja sięgnęła po srebro. W tym roku wywalczył z Cucine Lube Civitanova brązowy medal Ligi Mistrzów. W klubie z regionu Marche następuje jednak przebudowa i Słoweniec może odejść.


Podobnie do wzięcia z Civitanovy jest jeden z najlepszych libero świata Jenia Grebennikow. Kogo jednak stać na pensję dla Francuza? W Polsce ta pozycja jest chyba wyjątkowo mocno obsadzona – Resovia będzie stawiać na duet Damian Wojtaszek i Mateusz Masłowski, w Bełchatowie promują Kacpra Piechockiego, ZAKSA ma Pawła Zatorskiego, a w Gdańsku rządzi Piotr Gacek.


Do tego trzeba pamiętać, że w przyszłym sezonie zacznie obowiązywać limit trzech obcokrajowców, bez względu na posiadany paszport. Będzie się liczyć licencja reprezentacyjna, a więc wspomniani zagraniczni gwiazdorzy powiększają limit przyjezdnych.


Czas więc leci, a my czekamy na zbrojenia najlepszych i najbogatszych w PlusLidze. Czas zastąpić odchodzące gwiazdy, czas na transferowe hity!