Kto więc wśród faworytów do wygrania pętli wokół Holandii i Półwyspu Apenińskiego? Vincenzo Nibali do tej pory nie zachwycał w tym sezonie, ale to zwycięzca z 2013 roku i największy faworyt gospodarzy. Szykował formę na wyścig po Półwyspie Apenińskim i to ma być jego impreza.

 

Pierwszy raz Valverde


Jednym z rywali Nibalego bedzie jego były kolega z Astany, a dziś lider Team Sky Mikel Landa. Mając do pomocy Mikela Nieve, Sebastiana Henao, czy Nicolasa Roche’a Hiszpan może byc groźny dla każdego. Wysoką formę potwierdził niedawno wygrywając Giro del Trentino.


Kto wie, czy największym faworytem nie jest jednak Alejandro Valverde. 36-latek wygrał Strzałę Walońską, Vueltę a Castilla y Leon oraz Wyścig Dookoła Andaluzji. Teraz z Carlosem Betancurem, czy Jose Rojasem u boku ma podbić Italię. To jego pierwszy start w tej imprezie.
Liderem Cannondale bedzie za to Rigoberto Uran. Kolumbijczyk wygrał do tej pory dwa etapy Giro i dwukrotnie był drugi w “generalce” (2013 i 2014), teraz jednak po zmianie ekipy wierzy w pierwszą wygraną.

 

Majka i Niemiec na generalkę


Nas reprezentować będzie czterech kolarzy: Rafał Majka i Paweł Poljański (Tinkoff), Przemysław Niemiec (Lampre-Merida) oraz Łukasz Wiśniowski (Etixx-Quick Step). W klasyfikacji generalnej liczymy oczywiście zwłaszcza na tego pierwszego. Polak wreszcie doczekał się wielkiego Touru, w którym będzie liderem. Do tej pory jechał na Alberto Contadora. Hiszpan w 2015 roku wygrał już, więc teraz czas na Majkę. Kolarz Tinkoff był do tej pory 6. w 2014 i 7. w 2013 roku.


Duży apetyt ma też pewnie Niemiec, który trzy lata temu był o jedną pozycję przed Majką. Teraz nie będzie liderem Lampre (będzie nim Diego Ulissi), ale po wygraniu etapu i klasyfikacji górskiej podczas Tour of Turkey, można liczyć, że 36-latek także powalczy w klasyfikacji generalnej.

 

Ataki z cienia


Kto jeszcze? Warto zwrócić uwagę na Toma Dumoulina (Giant-Alpecin), Estebana Chavesa (Orica), Domenico Pozzovivo i Jean-Chrisophe’a Perauda (Ag2R la Mondiale), czy zwycięzców z 2012 roku – Rydera Hesjedala oraz z 2004 – Damiano Cunego. Wreszcie uwaga na Katiuszę z Ilnurem Zakarinem i Reinem Taaramaem. To może być para groźna na pojedynczym etapie lub wielka niespodzianka całego Giro.


Początek w Holandii to czasówka po Apeldoorn oraz dwa płaskie etapy dla sprinterów. Ważnym testem dla Majki będzie też zapewne druga czasówka – 15 maja do Greve in Chianti. Ten przejazd będzie liczył już ponad 40 kilometrów. Prawdziwe trzy górskie próby to odcinki numer 14, 19 i 20. To właśnie miedzy 21, a 29 maja rozstrzygną się zapewne losy zwycięstwa w Giro d’Italia 2016.