Sebastian Staszewski: Wielokrotnie zachwycaliśmy się mistrzostwami Europy, które w 2012 roku odbyły się w Polsce i na Ukrainie. Czy wielokulturowość Francji, jej różnorodność i wielkość sprawią, że w czerwcu przeżyjemy jeszcze lepszy turniej?

 

Jacek Bąk: Oby tak było. Wydaje mi się, że nie będzie żadnych zamieszek, wszystko będzie dobrze przypilnowane i zorganizowane. To ważne, bo nie może powtórzyć się to, co stało się w Paryżu. To niedopuszczalne. Oby też problemów nie narobili kibice spoza Francji. Wydaje mi się jednak, że Francuzi dopną wszystko na ostatni guzik. A jeśli chodzi o sukces sportowy to byliśmy w Austrii i Szwajcarii, później u siebie w domu, a teraz w końcu trzeba zrobić krok do przodu i wyjść z grupy. Właśnie we Francji.

 

Co warto tam zobaczyć, co warto zjeść?

 

Francja to bardzo ładny kraj. Mi się podoba najbardziej jej dół: Monte Carlo, Monaco, Cannes. Paryż jednak też jest wspaniały. Resztę trzeba po prostu zwiedzić. A jedzenie? W Lyonie miałem swoją ulubioną restaurację, nazywa się „Bocuse”. Tam uwielbiałem poulet, czyli kurczaka.

 

Mając w pamięci problemy aklimatyzacyjne Polaków na Mundialu w Korei i Japonii muszę zapytać o to, co sądzi Pan na temat wyboru bazy w La Baule. Bo to miejsce położone nad Atlantykiem, a mecze z Irlandią Północną i Ukrainą zagramy w Nicei i Marsylii.

 

Nie znam osobiście tego miejsca, ale z tego co słyszałem, to jest bardzo dobra baza. Tak mówił mi m.in. właściciel FC Nantes Waldemar Kita. Jego zdaniem Polacy trafili w dziesiątkę.

 

Jak podoba się Panu środek polskiej defensywy? Pewniakiem jest Kamil Glik, a oprócz niego są m.in. Łukasz Szukała, Michał Pazdan czy Bartosz Salamon.

 

Glik jest numerem 1. W eliminacjach dobrze grał Szukała, chociaż po przejściu do Turcji pojawiły się problemy. Jeśli jednak będzie wychodził na murawę, to powinien znaleźć się w kadrze. Nawałka to poskłada i wydaje mi się, że defensywa będzie zestawiona podobnie, jak w eliminacjach.

 

Obrona to nasz atut?

 

Mamy bardzo dobrą pomoc i bardzo dobry atak. Wcześniej było odwrotnie. Lepsza była defensywa. Dlatego wydaj mi się, że nie będziemy się bronili. W mistrzostwach zaatakujemy! Będziemy strzelać dużo bramek, a to odciąży obronę.
 
A więc duet Lewandowski-Milik będzie postrachem Euro 2016?

 

To jeden z najlepszych ataków w Europie. Wszyscy na nich patrzą, wszyscy się ich boją. Oby formę utrzymali do mistrzostw.

 

Całą rozmowę z Jackiem Bąkiem zobacz w materiale wideo.